Przejdź do treści

O festiwalu

Piąta edycja Kadzielnia Sport Festiwal to będzie coś, czego nie zapomnicie. Prawie 550 metrów tyrolki, hamaki 40 metrów nad ziemią, drogi wspinaczkowe, no i śmiałkowie przechodzący wysoko nad Waszymi głowami po chybotliwej taśmie. Do tego downhillowcy, z zawrotną prędkością zjeżdżający po schodach, wspinacze pokonujący baldy rozlokowane na budynkach w centrum miasta i najprawdziwsze silent disco w niecce Kadzielni. Mało? Nie ma sprawy. Będzie to i wiele, wiele więcej. Chcesz się przekonać? Po prostu wpadnij na KSF.

Kadzielnia z lotu ptaka

Lokalizacja

Festiwalu nie byłoby, gdyby nie Kadzielnia. Ten były kamieniołom do tej pory funkcjonował, jako miejsce spacerów, koncertów, czy zwiedzania podziemnej trasy turystycznej. To miejsce pozwala jednak na dużo więcej! Jest idealną przestrzenią do uprawiania wszelkiej maści sportów, od miejskich po ekstremalne. Można tu znaleźć ponad dwadzieścia dróg wspinaczkowych, rozwiesić slacka albo tyrolkę, eksplorować jaskinie i jeździć na desce. Nie wierzycie? Tym lepiej. W ostatni weekend czerwca wpadnijcie na KSF, a udowodnimy Wam, że Kadzielnia inspiruje :)

Festiwal
w liczbach

1
najdłuższa tyrolka w Polsce
4
strefy tematyczne
14
dyscyplin
10
dróg wspinaczkowych
5
stanowisk technik liniowych
2
slackline
1
highline
2
zawody: Downhill i Urban Climbing
  • Co łączy piątą edycję Kadzielnia Sport Festiwal z TYROLKĄ? Adrenalina, emocje, zapierające dech w piersi widoki? Tak, to też. Łączy je również cyfra 5, tyle że w przypadku tyrolki pomnożyliśmy ją przez 100. Potem dodaliśmy jeszcze kilkadziesiąt i tym oto prostym sposobem osiągnęliśmy prawie 550. Metrów oczywiście. Owszem, dobrze kombinujecie - w tym roku czeka Was półkilometrowy lot nad niecką Kadzielni! Nic więcej w tym temacie nie dodamy. Po prostu nie chcemy, żeby kolejki do tej atrakcji zaczęły ustawiać się  jeszcze w maju.

     

    Napiszemy za to, że po emocjonującym zjeździe będziecie się mogli zrelaksować na jednym z hamaków. Mega wygodne i można się fajnie pobujać mając pewność, że nie zahaczycie o krzaki. O konary drzew również, bo te konkretne hamaki zawisną na wysokości 40 m nad ziemią. Tak więc - Ty, hamak i genialne widoki.   

    W tej strefie nie damy Wam żadnego wytchnienia, ostatecznie nazwa ekstremalna zobowiązuje. Tutaj czekają Was tylko wysokie loty i szalone emocje ;)

  • Jak już nieco ochłoniecie po podniebnych atrakcjach strefy ekstremalnej zapraszamy z powrotem na ziemię. No prawie, ostatecznie rozmawiamy o strefie górskiej, która nie byłaby sobą bez wspinaczki! Przygotujemy dla Was szereg dróg wspinaczkowych, gdzie pod okiem instruktorów będziecie mogli spróbować swoich sił w tej dyscyplinie. A potem? Wiadomo, warto zajrzeć do jaskiń na Kadzielni. Czyli najpierw trochę nad, a potem pod ziemią ;)

    W tej strefie zawisną też highline’y. Kojarzycie, prawda? To te taśmy o kilku centymetrach szerokości rozwieszone kilkadziesiąt metrów nad ziemią, po których spacerują slacklinerzy. Warto więc czasem spojrzeć co się dzieje nad Waszymi głowami, bo widok zrobi na Was piorunujące wrażenie!    

    Podsumowując - strefa górska to wszystko, czego powinniście doświadczyć w sportach górskich. W jednym miejscu. Jedyne pięć minut od centrum Kielc.  

  • Strefa, w której będziecie mogli odpocząć tak, jak lubicie - na leżaku, hamaku lub na trawie.  Będziecie przecież w niecce najładniejszego kamieniołomu w Polsce. Szkoda byłoby nie skorzystać z takiej szansy na chwilę relaksu. Wolicie chill na wodzie? Nie ma sprawy! Tylko w czasie naszego festiwalu będziecie mieli możliwość wsiąść do kajaka i popływać po Jeziorku Szmaragdowym ;) Również w nocy.

    To już znacie z poprzednich edycji. Teraz kilka słów o nowościach.

    Po pierwsze - postawimy namiot. Ale nie taki zwyczajny, bo w tym namiocie będziecie mogli spotkać podróżników, którzy opowiedzą Wam o swoich zajawkach, pokonywaniu słabości, przełamywaniu lęków i miejscach, które w związku z tym odwiedzili. Zajrzyjcie tam koniecznie! Do tego w trakcie tegorocznej edycji pojawi się u nas strefa foodtracków! Przeprowadziliśmy ostrą selekcję i dlatego mamy pewność, że zawitają u nas te najsmaczniejsze ze smacznych. Ostatecznie aby skorzystać, ze wszystkich atrakcji KSF potrzeba dużo siły więc… korzystajcie do woli ;)

    W tym roku będziecie też mogli potańczyć w niecce Kadzielni. Serio, serio. Prawdopodobnie to jedyna tego typu okazja w Waszym życiu, więc nie przegapcie. Silent Disco. Na łonie przyrody. W centrum miasta. Czego chcieć więcej? Dobra wiemy! Pewnie chcielibyście też trochę zabawić się przy tej okazji w DJ’a. Załatwione. Sami zdecydujecie, czego macie ochotę w danej chwili posłuchać. I nie, nie musicie się wcale przejmować tym, że inni drepczą w rytm spokojnej ballady dokładnie wtedy, kiedy Wy zaczniecie szalone pogo ;)

    Tylko pamiętajcie, że każde spojrzenie w górę gwarantuje podwyższenie poziomu adrenaliny! Tuż obok zlokalizowana zostanie tyrolka, highline, zawody trickline, drogi wspinaczkowe i wiele innych atrakcji. KSF to festiwal sportów ekstremalnych i nawet na moment nie pozwolimy Wam o tym zapomnieć.

  • Nasi najmłodsi festiwalowicze pewnie już trochę podrośli od poprzedniej edycji. Przypuszczamy również, że w 2018 r bawili się tak dobrze, że przyprowadzą ze sobą młodsze rodzeństwo. Więc cóż było robić? ROZBUDOWALIŚMY STREFĘ KIDS. Drogi wspinaczkowe zostaną bez zmian co prawda, ale za to pojawi się sporo nowych przeszkód w miniparku. Szczegółów na razie nie zdradzimy. Wiecie... dzieciństwo lubi niespodzianki, więc nie będziemy stawać mu na drodze ;)

    Możemy jednak napisać, że KSF Kids jest strefą, która weszła w jedno z najlepszych partnerstw ever! Dołączy do nas genialna “Wielka radość na małych kółkach”, dzięki której na naszym festiwalu pojawi się wirtualny symulator szlaku Green Velo (świetna okazja na zaplanowanie kolejnej wspólnej wycieczki) oraz... policja! Ale tylko po to, by wraz z przedstawicielami fundacji, nauczyć dzieciaki zasad bezpieczeństwa na drodze. Zaś ratownicy medyczni zajrzą, żeby opowiedzieć trochę o tym, jak sobie poradzić w niespodziewanych sytuacjach, które czasem po prostu wymagają reakcji i odpowiedniego zachowania. Niezależnie od wieku.

    Przy okazji. Jeśli w Twojej piwnicy/schowku/garażu pałęta się nieco zapomniany rower, taki który być może wymaga kilku mniejszych lub większych napraw i z którego Twoje dziecko (lub Ty sam!) już nieco wyrosło - przynieś go na KSF i przekaż Fundacji  “Wielka radość na małych kółkach”. Postukają to tu, to tam i wymienią co trzeba, by potem przekazać go potrzebującemu dzieciakowi. Wiedz, że ten uśmiech, który pojawi się na jego twarzy, zaraz potem kiedy ruszy na pierwszą przejażdżkę, to będzie też Twoja zasługa.

    Nie masz roweru który mógłbyś przekazać? Spokojnie! Też możesz pomóc. Wystarczy, że wrzucisz do puszki fundacji kilka złotych :)  

Organizatorzy
Media